Zaznacz stronę
Dosyp no do koryta

Dosyp no do koryta

No co za świat, znowu siedziałem przy innym temacie, ale tak mnie to męczy, że musiałem.

„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.” – George Orwell, Folwark zwierzęcy.

Czy oni naprawdę to zrobili, a raczej robią? Czy właśnie zmieniają sobie wynagrodzenia?? Przecież to są jakieś jaja. A właściwie to nie jest już śmieszne. Na progu kryzysu w środku pandemii w czasie, kiedy ludzie tracą pracę, a firmy wstrzymują inwestycje i jakiekolwiek podwyżki oni dosypują sobie przeszło 40% ?!? To się w pale nie mieści, że oni to przepychają, a nieudolna opozycja oczywiście nie ma zamiaru powstrzymać tego szaleństwa.

Wyrównanie

Tak duża podwyżka jest prostym remedium na „uciśnionych” posłów, którzy od 2018 roku mieli obniżone pensje o 20%. No i pyk wyrównanie plus kolejne 20% i odrobią. Przy okazji zmieniają subwencje i będę dostawać jakieś szalone pieniądze. PIS o 12mln więcej, KO o 10mln, Lewica o 7mln, a PSL i Konfederacja po 4mln więcej. W tym samym czasie pensja minimalna nie wzrośnie do obiecanych 3tyś, firmy zamykają się jedna po drugiej.. aaa szkoda gadać.

Jest kasa, ale nie dla wszystkich

„Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.” – George Orwell, Folwark zwierzęcy.

W tym samym czasie samorządy oszczędzają środki na różne sposoby, które uprzykrzają codzienność. Np. w takim Brzegu Dolnym gdzie zawsze zieleń była schludnie przycięta, posadzone rabatki i zadbane części zielone w tym roku jest dramat. Zieleń przejmuje powoli chodniki, pasy zieleni mają po metrze wysokości i cholera wie, co się w nich kryje, a krzaki i jakieś tereny zielone to jeden wielki chwast. Wygląda to beznadziejnie, a doprowadzenie tego, do jako takiego wyglądu będzie kosztowne. No, ale dobra jakoś tą zieleń przeboleje, ale kurna powyłączane lampy to już za wiele. Żebym ja wychodził w mieście z domu z włączoną latarką, bo inaczej potykam się o krawężniki. Sokoro jest kasa na doposażenie koryta to DOMAGAM się włączenia tych pierdzielonych lamp!!! U mnie na ulicy tak akurat się poukładało, że mamy wyłączone 3 lampy obok siebie i po zmroku nic kurwa nie widać, ale to nic.

Należy się?

A no właśnie! Co powiecie kochani zwolennicy „dobrej zmiany”? Dalej tacy entuzjastyczni? Powiecie pewnie, że się należy. Jasne, że tak. Wszyscy powinni zarabiać więcej. Być może wyższe wynagrodzenia przyciągną fachowców, a nie nieudaczników. Ale nie teraz, nie w takim momencie. Nikt nie wie ile potrwa jeszcze kryzys. Jakie będą jego konsekwencje. To naprawdę nie jest czas na takie decyzje i ruchy. Ale wiem, że nawet to do was nie dotrze.. a może dotrze?

A teraz idę z psem i latarką przejść się po tym post apokaliptycznym osiedlu, ciemnym jak…
Może nie rozwalę łba. 40%… „ręce opadywują”…

Bez odbioru
Michał

Korona srona wybrać trzeba!

Korona srona wybrać trzeba!

Trochę się rozpisałem ale czasy takie, że czasu też więcej macie.

Korona srona wybrać trzeba!

Wybory, ah te wybory. No dobra, choćby skały srały odbędą się 10 maja albo 17 maja albo któregoś tam maja ale maja! Zastanawiam się i już planuję jak to zrobić, żeby mnie nie wsadzili na te 3 lata więzienia za niespełnienie nowego wymogu odesłania pakietu do głosowania. Ale od początku. Najpierw to muszę zadbać o to, żeby go odebrać, (no ten pakiet, czy dwa?) a to nie jest takie proste. Bo jak wiadomo, instytucji Poczty Polskiej zdarzały się w historii mniejsze lub większe wpadki, a już na pewno zgubione listy i paczki. Normalna sprawa, sam nie raz coś zgubiłem.

No ale dobra zakładając, że akurat mój pakiet wyborczy nie zaginie i Pan czy Pani listonosz ukradkiem, po cichu, nigdy nie wiem kiedy to się dzieje dostarczy mi awizo bo mnie nie było. A może nie muszę im podpisywać? Tylko wcisną mi do mojej skrzynki zakładając, że to odbiorę? Nie no na pewno będą chcieli, żeby im podpisał. Serio, oni robią to w taki sposób, że nie jestem w stanie tego wyłapać! Kiedyś wziąłem urlop i siedziałem na ławce przed domem i czekałem na przesyłkę ale i tak musiałem zapierdzielać z awizo do punktu.. nie wiem jak to się dzieje. Musiałem przysnąć na chwile… czy jak.. nosz kur…. Flash jakiś .

Wracając.. mam to awizo. Sprawdzam kiedy to działa mój oddział poczty do którego już na drugi dzień listonosz odniesie poją przesyłkę. Akurat „moją” pocztą jest punkt na fabrycznym otwarty (no i tu już jest potrzebna wiedza na poziomie co najmniej inżyniera ) w poniedziałki, środy i czwartki co drugą koniunkcje Venus pomiędzy 8 a 14 ale tylko w dni parzyste w nowiu Księżyca, ale w piątki zdaje się do 20. Więc albo czeka mnie wypisanie urlopu albo będą musiał odebrać przesyłkę dopiero w piątek. Biorąc pod uwagę widmo 3 lat więzienia pierdziele biorę wolne! Gospodarka nie straci jak zostanę jeden dzień na urlopie wypełniając obowiązek demokratyczny.

Po ustaleniu kiedy to punkt jest otwarty, wezmę moje bezcenne awizo schowam za pazuchę, wsiądę do auta i pojadę. Postoję w kolejce pewnie z godzinę bo takich cieniasów jak ja, których listonosz nie zastał w domu pewnie będzie więcej. Trzymając 1,5-2 metry odstępów od siebie odbierzemy nasze pakiety. Z wizją 3 lat więzienia schowam za pazuchę moje pakiety. Wrócę do domu i zacznę spełniać obowiązek wyborczy. I tu nagle ogarnę, że przez cały ten stres zapomniałem o rękawiczkach, maseczkach i środkach dezynfekujących, ale co tam, nie ważne! 3 lata więźnia!

Głosuję, wpisuję Pesel i tam wszystko co trzeba żeby mnie identyfikować i żeby w komisji wyborczej wiedzieli kto na kogo zagłosował, trochę mnie to szokuje i czuję mały stres jak głosować ale 3 lata!!! Opamiętany głosuję, wpisuję, pakuję i jadę na pocztę. Tym razem ubieram maseczkę! Wrzuciłem! Udało się! Spełniłem obowiązek obywatelski! 3 lata więzienia oddalone ufff…. Ale czy na pewno? Czy wszystko wpisałem jak należy? Mały stresik jest.. a jak poczta nie dostarczy? Bo akurat trafie na ten 1 czy tam 5% standardowo gubionych listów? Cholera, mogłem zawieźć osobiście do komisji wyborczej…  Powodzenia!

Obraz mohamed Hassan z Pixabay